Nie bój się zmian

Witaj :)

Wydaje Ci się że twoje życie jest szare-bure, monotonne..Często zastanawiamy się co, by było, gdyby....
Sama wiele razy gdybałam, myślałam, a często rozczulałam nad tym co mogło być, a nie jest , no tak mogło no ale....
Zamiast się zastanawiać zacznij działać, nie karze Ci nikt od razu rozwalać życia, które teraz prowadzisz i zaczynać od nowa. Choć, jeśli jesteś na tyle odważna i zdeterminowana nikt nie stanie Ci na drodze.
Mogą to być stopniowe zmiany wprowadzane małymi krokami, możesz zmienić fryzurę, kolor, długość włosów - u mnie to podziałało i czuje się z nowa fryzura dużo lepiej i pewniej, (choć zawsze chciałam mieć długie włosy moim sprzymierzeńcem okazała się krótka fryzura :) )

Możesz zmienić coś w stylu ubierania się, zamiast luźnych tunik załóż lekko obcisłą bluzeczkę lub jakaś elegancką sukienkę, zamiast adidasów włóż baleriny, czółenka. 

Nie chcesz zmieniać fasonu ciuszków, zmień kolory na bardziej żywe ( nie mam na myśli od razu neonowych kolorów,  ja sama się w takich źle czuje wole delikatne pastelowe odcienie ). Nie chcesz wskakiwać w kolorowe bluzki,  dodaj jakiś kolorowy element, apaszka , pasek itp.

Kolejnym krokiem może być aktywność fizyczna na początek 3 razy w tygodniu, dodasz do tego wartościowe posiłki przygotowane w domu i uwierz mi po kilku dniach poczujesz różnice :)


Czujesz potrzebę zmian?  Więc działaj, nie czekaj bo nic się samo nie zmieni, w twojej głowie jest ziarenko? Pozwól mu zakwitnąć :)
Zmiana nie musi oznaczać rewolucji, często małe kroki dużo lepsze, jest powiedzenie : "mała rzecz, a cieszy" uwierz mi ono się sprawdza :) 
 
źródło


Pozdrawiam <3

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic na siłę

Gorzka czekolada

Etap pierwszy.