Powrót do ZuzkiLight

Hejka:-)
Już po raz trzeci wracam do ZWOWów Zuzki, :-)  początkowo myślę że  to bez sensu bo zapewne nie dam rady, ale po pierwszym treningu przekonuje się, że to dobry wybór.
Zuza ma ciężkie treningi , ale dają one efekty, tętno jest oszalałe , pot się leje, często brak sił nawet na rozciąganie ale satysfakcja gwarantowana:-)
Z powodu czekającego mnie zabiegu usunięcia zęba myślę iż nie podejmę się powrotu do treningu obwodowego, nie chce po tygodniu znów go przerywać. Wybiorę więc ZWOWy z obciążeniem, zobaczę co proponuje Zuza :-)
Oczywiście moje obciążenie będzie mniejsze , niż jej, nie oznacza to mojej  jednak gorszej pracy.
Wiele dziewczyn na początku zniechęca się do ćwiczenia z Zuzką, ale uwierzcie mi na słowo, efekty są, trzeba jednak dać z siebie wytrwałość i siłę w postaci pozytywnych myśli "dam rade, jeszcze tylko chwilka" :-) . Uczucie satysfakcji i rozpierająca duma to nagroda tuż po treningu, natomiast efekty wizualne są nagrodą która czeka w przyszłości :-) .

Nic się samo nie zrobi, a czas i tak upłynie:-).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic na siłę

Gorzka czekolada

Etap pierwszy.