poniedziałek, 29 grudnia 2014

Było, minęło...

Było, minęło, nie wróci więcej!!
Bardzo mnie to cieszy, ponieważ miniony rok był dla mnie ciężki, pełen stresu, nerwowych sytuacji, ciągłych przeprowadzek, pełen wylanych łez, żalu i złości. Jestem bardzo szczęśliwa że się kończy.
Sporo się nauczyłam, doznałam na własnej skórze jak łatwo wszystko się traci jak ulotne jest to co mamy, byłam o krok od wymarzonej sylwetki a teraz walczę o nią od początku- z własnej winy. Nauczyłam się że szkoda tracić czas na stękanie, że trzeba coś robić, działać- przecież samo się nie zrobi.
Było wiele prób dla mojego związku, na szczęście nie poddaliśmy się , jesteśmy silniejsi, nasza miłość trawa i rośnie w siłę:-) minęło wiele chwil do których nie chce wrócić, wcześniej zastanawiałam się czemu tak , ach gdybym mogła cofnąć czas.....
Na szczęście przeszło mi, nauczyłam się żeby iść do przodu, czerpać i uczyć się od życia. Minęła bierność czas na działanie.Nie ma sensu myśleć o cofaniu się w przeszłość, co by się zmieniło co by było gdyby, po co już koniec przeszłość czas zostawić w spokoju, przyszłość zaczyna się tu i teraz :-)
Było wspaniale, ale na krótko , to co mamy naprawdę można stracić w ciągu chwili, nie zdawałam sobie sprawy, teraz już to wiem i będę bardziej dbać, o siebie i rodzinę :-)

2 komentarze:

  1. Wyciągnęłaś wnioski, to najważniejsze.
    Powodzenia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj nominowałam cię do zabawy :) Mam nadzieje że odpowiesz na moje pytania. Więcej inf-http://chabrowe-wariacje.blogspot.com/2015/01/liebster-blog-award-po-raz-drugi.html

    OdpowiedzUsuń