Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 22, 2014

Nie mogę żyć bez....

Obraz
Projekt Klary "grudzień w słowach", na początku pomyślałam nie to nie dla mnie, nie jestem zbyt dobra w interpretacji i rozmyślaniu. 











Jednak to zdanie utkneło mi w głowie, i szczerze pierwsze co przyszło mi na myśl to wspomnienie  narodzin mojej  Natalii. Jest ona całym moim światem, ma dwa latka i wypełnia mój świat, :-)  nie wyobrażam sobie bez niej życia, nie umiem wyobrazić sobie ze miała bym wyjechać bez niej gdzie kolwiek. Ona jest częścią mnie , mojego życia, to życie powstałe ze mnie, mój mały cud.
Jej śmiech i płacz, jej zagrywki i słodkie oczka gdy coś chce,  jej nerwy i krzyk gdy na coś nie pozwalam, i szczery śmiech gdy się wygłupiamy- Ona jest lekiem na całe zło i smutek.
Jeszcze niedawno żyłam z dnia na dzień, jeździłam gdzie chciałam, dziś tu , jutro tam od tak po prostu. Teraz dzięki tej malej osóbce czuje i potrzebuje stabilizacji, poczucia własnego miejsca. Daje miłość i dostaje ją,  czysta , piękna i bezwarunkową, bez niej świat był pusty teraz to wiem. U…