sobota, 17 stycznia 2015

Wrzucam na luz....

Witaj :-)
Ostatnimi czas ciężko trenowałam 6 razy w tygodniu do tego zakupy, zabawa z moim szkrabikiem,byłam na pełnych obrotach non-stop i niestety organizm zaczął domagać się odpoczynku. Jestem jak przepuszczona przez maglownice, zero sił i nawet już brak chęci na trening. Postanowiłam trochę odpuścić, zaczął się weekend wiec te dwa dni to reset, totalny odpoczynek , tylko spacer i zabawa z Natalka żadnej innej aktywności.
Wprowadzam też zmiany do planu treningowego i mojego menu, czuje że potrzebuje tych zmian, staram się słuchać swojego organizmu a on zdecydowanie domaga się zmian. Przecież to podstawa słuchać co nam mówi nasze ciało:-)  nie jest to łatwe ale wszystkiego można się nauczyć:-)  

Myślę o treningach Mel B. Czy ktoś z was przerabiała je? Jakie macie wrażenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz