Treningowe podsumowanie marca

Dziś krótko o moich treningach minionego miesiąca. Marzec był miesiącem z Cassey Ho z blogilates.com , jest to prawdziwy wulkan energii. 

Zaczęłam od POPpilstes for beginners, chciałam zacząć od podstaw żeby się nie zniechęcać. Wydają się to łatwe treningi ale to się tylko tak wydaje:-) dają wycisk, są zakwasy a przy cardio pocisz się :-)
Jakie efekty ? Co mi dały? Jakie efekty?
Więc tak, jestem bardziej rozciągnięta, zestawy które w pierwszym tygodniu wykonywałam z trudem-a raczej mocno palącymi mięśniami w ostatnim tygodniu , wykonywałam od początku do końca bez problemu :-) .
Efekty nie są bardzo widoczne ale ja je czuje czyli nie garbie się, nie mam problemu ze zrobieniem pozycji double dog, lub ćwiczeniem FIRE HYDRANTS. Niby takie nic a wczesnej nie zwracałam na to uwagi, za bardzo skupiałam się na treningach cardio- za mało różnorodności :-)
Kolejne zestawy będą już trudniejsze bez wersji dla poczatkujących, ale i tak się nie poddam, jestem dumna że nie zrezygnowałam i ukończyłam cały program. 

Generalnie jestem zakochana w POPpilates i będę wracała do treningów bardzo często.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic na siłę

Gorzka czekolada

Etap pierwszy.