Plany na lipiec

Witaj :)
Dawno nie było nic o moich planach, czas wiec nadrobić zaległości.
Wiec tak zaczęły się wakacje, wiec kolejny etap w roku gdy wiele osób coś postanawia i obiecuje. Ja nic sobie nie obiecuje po prostu podniosłam się z życiowego upadku i zaczełam działać.
Zapewne ktoś powie rany kolejny raz zaczynasz- no wiec tak zaczynam kolejny raz bo nie chce tkwić na samym dnie, upadłam i się podnosze walczę dalej.

 Miesiąc lipiec jest miesiącem z BLOGILATES. Korzystam z kalendarza ułożonego przez Cassey , nie jest lekko, są to ćwiczenia które dają popalić. Oczywiście ktoś bardziej za awansowany w ogóle może nie poczuć nic po tych ćwiczeniach  nie mniej ja je osobiście polecam. Poprawiają postawe , aktywujasię mięśnie  których istnieniu zapomniałam :)

Jednak nie o tym miałam pisać, generalnie plan jest taki :  miesiąc Lipiec jest miesiącem z Blogilates oraz z nową dieta-nie jest to żadna z internetu wzięta tylko jest dostosowana do mnie i moich potrzeb. Układałam ją sama na podstawie rozpiski którą mam , wypisane jest na niej czego unikać. Pisałam wcześniej ze mam problem z jelitami i nie wszystko toleruje.
Tak wiec zobaczę jak mój brzuszek zareaguje  i jak się będę czuła.
Oczywiście na koniec miesiąca pojawi się podsumowanie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic na siłę

Gorzka czekolada

Etap pierwszy.