wtorek, 15 grudnia 2015

Moje inspiracje cz.3

Kolejna z inspiracji dziewczyna która osiągnęła wszystko co ma dzięki swojej determinacji.
Mowa o Gosi -fitblogerce. Nikomu nie trzeba jej przedstawiać, jej blog a teraz kanał na yt znamy jest chyba wszystkim :) 
Będzie krótko bo rozpisałam sie i musiałam skracać żeby nie znudzić Was, no i ma być zwięźle a nie psalm pochwalny ;)
Podziwiam Gosie za jej osiągnięcia nie tylko w swerze fit ale w życiu ogólnie rzecz ujmując.
Wyjechała na studia do Niemiec, teraz pracuje, przeprowadziła się i zdobywa kolejne marzenia. Kolejne cele, niektórzy jej zazdroszczą ale każdy może coś osiągnąć.  Gosia dążyła do celu i udało jej się. 
Zawsze gdy myślę sobie ze jest do bani bo nic nie osiągnęłam włączam kanał Gosi i jest lepiej.  Wiara w siebie i marzenia ida w parze.  Patrze na nią i myślę "ona to przebyła długa drogę,  przecież nic nie miała wiele przeżyła ale się udało i nadal walczy , stawia sobie cele. Cholera ta to ma siłę w sobie"
Musi nadejść odpowiedni czas ale samemu trzeba działać bo nic się samo nie zrobi i nie wydarzy.
Gosiu dzięki ze jesteś z nami ;)

4 komentarze:

  1. Nie lubię jej. Chełpi się szmatami drogimi a teraz zaczęła chwalić się swoim chlopaczkiem na lewo i prawo. Jest niewolnikiem systemu korporacji.
    Nie uważam jej za osobę godną naśladowania, ale skoro ona ci pomaga to ok.
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmaty i korpo jeszcze zrozumiem, ale na czym polega chwalenie się chłopakiem? :D

      Usuń
  2. No coz nie każdy każdego musi lubić. Chwali się chlopakiem a niech sie chwali jak ma kim :) kazdy odbiera to jak chce. ;)

    OdpowiedzUsuń